Fani muzyki disco polo przez rok czasu mogli się cieszyć klubem, który stworzony został specjalnie dla nich. Niestety entuzjazmu tego nie dzielili sąsiadujący z klubem mieszkańcy, którzy co noc dzwonili na policję skarżąc się na nadmierny hałas. W pierwszym miesiącu nieznani sprawcy oblali drzwi i okna dyskoteki farbami.
Choć właściciel starał się dogadać z sąsiadami, a także wygłuszył sufit i drzwi prowadzące na klatkę schodową, to mieszkańcy nie czuli się usatysfakcjonowani.
W marcu władze miasta cofnęły właścicielowi koncesję na alkohol. Mimo zakazu, w kolejnym tygodniu dalej sprzedawał on wyskokowe trunki. Kolejna interwencja policji zakończyła się zabezpieczeniem kilkudziesięciu butelek różnego rodzaju alkoholu oraz zatrzymaniem 37-letniego właściciela.
Obecnie klub jest już nieczynny.
(fot. facebook.com/impraclub)