Irena Santor od dekad uznawana jest za jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. Artystka, która stworzyła takie utwory jak „Tych lat nie odda nikt” czy „Powrócisz tu”, do dziś pozostaje symbolem klasy i muzycznej precyzji. Choć od dłuższego czasu nie koncertuje, wciąż pojawia się publicznie i zabiera głos w ważnych dla niej sprawach.
Niedawno wokalistka pojawiła się na pokazie mody Doroty Goldpoint, gdzie przyciągnęła uwagę swoją elegancką stylizacją. Obecność artystki była sporym zaskoczeniem, bo coraz rzadziej bierze udział w wydarzeniach medialnych. Po oficjalnej części spotkania udzieliła kilku wywiadów, w których opowiedziała m.in. o swoim samopoczuciu i podejściu do życia.
Muzyka wciąż jest dla niej najważniejsza
W rozmowie podkreśliła, że muzyka nadal odgrywa w jej życiu kluczową rolę i daje jej codzienną energię.
Muzyka mnie bardzo uskrzydla, tak namiętnie. Ona jest esencją mojego życia. Umiem słuchać muzyki, bo nie każdy to potrafi. Umiem docenić muzykę i cieszę się, że potrafię czerpać z niej radość - powiedziała w rozmowie z „Faktem”.
To jednak nie był koniec jej wypowiedzi. W dalszej części padły słowa, które mogą wywołać spore poruszenie w świecie muzyki rozrywkowej.
Irena Santor o disco polo: „Nie cierpię, nie cierpię!”
W pewnym momencie artystka odniosła się do jednego z najpopularniejszych gatunków w Polsce, czyli disco polo. Jej opinia była jednoznaczna i bardzo mocna.
Ja słucham prawie wszystkiego, ale najbardziej jednak nie lubię tego, co jest takie pospolite. Przepraszam, że to nazwę, dobrze? Chodzi o disco polo. Nie cierpię, nie cierpię! Nie cierpię, jak ktoś mówi, że jest kompozytorem, bo napisał trzy nuty. Do tego dochodzi plum, plum, plum. I to jest muzyka? Nie cierpię. Uważam, że muzyka zasłużyła sobie na więcej szacunku - powiedziała.
Artystka zwróciła uwagę na podejście do tworzenia muzyki i znaczenie edukacji w tym zakresie. Podkreśliła, że jej zdaniem muzyka wymaga wiedzy, pracy i szacunku.
Słowa, które mogą wywołać reakcję branży disco polo
Wypowiedź Ireny Santor szybko zwróciła uwagę, bo dotyczy gatunku, który od lat ma ogromną popularność w Polsce i gromadzi miliony odbiorców. Jej komentarz jasno pokazuje, jak różne podejścia do muzyki funkcjonują dziś na rynku.
To jedna z najmocniejszych opinii na temat disco polo, jaka padła w ostatnim czasie ze strony tak doświadczonej artystki.