Weekend to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów polskiej sceny disco polo. Grupa powstała w Sejnach, a jej liderem, wokalistą i autorem tekstów jest Radek Liszewski. W dorobku zespołu znajdują się takie piosenki jak „Za miłość mą", „Bawidamek" czy „Halo tu Londyn". Weekend od ponad dwóch dekad utrzymuje się w czołówce gatunku, a koncerty grupy regularnie przyciągają tłumy nie tylko w Polsce, ale też podczas występów dla Polonii w Stanach Zjednoczonych.
Liszewski od lat udziela się w rozmaitych podcastach i programach, gdzie dzieli się kulisami branży. Tym razem w rozmowie z Danielem Naworckim padło wyznanie, które zaskoczyło słuchaczy. Lider Weekendu zdradził, ile naprawdę kosztował teledysk do największego hitu w jego karierze.
Budżet teledysku „Ona tańczy dla mnie"
Klip, który wyświetlono w serwisie YouTube ponad sto milionów razy i który trafił do światowego zestawienia Top 100, powstał za 3 tysiące złotych. Tyle, według słów Liszewskiego, wynosił cały budżet realizacji.
Ten utwór wyskoczył, bo zawsze tymi lakierami nie można było tego upchać. Choćby się chciało to zdusić i gdzieś stłamsić, ta piosenka broniła się sama. Nie wiadomo czym, ja do dzisiaj nie wiem, czy prostą melodią, czymkolwiek. Ale się broniła. Albo tym teledyskiem za 3 tysiące złotych.
Wokalista Weekendu nawiązał w ten sposób do początków promocji utworu, kiedy gatunek disco polo był spychany na margines, a stacje radiowe i telewizyjne niechętnie sięgały po nowości z tej sceny.
Hit, który zmienił polskie disco polo
„Ona tańczy dla mnie" trafiła do internetu w 2012 roku. Po kilku miesiącach klip zaczął bić rekordy oglądalności na YouTube i stał się jednym z najczęściej odtwarzanych polskich teledysków w historii serwisu. W kwietniu 2016 roku, przy ponad 96 milionach wyświetleń, utwór znalazł się w światowym zestawieniu Top 100 YouTube - jako pierwszy i przez długi czas jedyny polski klip w tym rankingu.
Piosenka Weekendu trafiła również do gry Just Dance Unlimited (dostępnej w Just Dance 2017) oraz do wersji na smartfony Just Dance Now. Była to pierwsza polska kompozycja, która znalazła się w popularnej serii Ubisoftu. W plebiscycie „Disco Polo Hit Wszech Czasów" zorganizowanym przez Polo TV utwór zajął drugie miejsce.
Niski budżet, gigantyczny zasięg
Wypowiedź Liszewskiego pokazuje, jak duża dysproporcja może istnieć między nakładem finansowym a efektem komercyjnym. Trzy tysiące złotych to kwota, która w przypadku produkcji teledyskowej w 2012 roku pokrywała zwykle podstawowy sprzęt, ekipę i lokalizację. Klip „Ona tańczy dla mnie" nakręcono w prostej, klubowej scenografii, bez efektów specjalnych i bez zaawansowanej postprodukcji. Mimo to materiał zdobył pozycję, o której wiele większych produkcji może tylko pomarzyć.
W rozmowie z Naworckim Radek Liszewski podkreślił, że sam do dziś nie potrafi wskazać jednego konkretnego elementu, który zadecydował o sile utworu. Wokalista przyznał, że melodia okazała się na tyle nośna, iż obroniła się sama, mimo prób zepchnięcia całego gatunku poza główny obieg medialny.
Całą rozmowę z Radkiem Liszewskim znajdziecie w programie Daniela Naworckiego. Więcej newsów ze świata disco polo czytaj na disco-polo.info.

