Robert Klatt od lat jest jedną z rozpoznawalnych postaci sceny disco polo. Lider zespołu Classic współtworzył wiele popularnych utworów, które na stałe wpisały się w historię gatunku. Grupa ma na koncie takie piosenki jak „Jolka Jolka”, „Hej czy ty wiesz” czy „To nie przyjaźń tylko miłość”. Artysta od lat jest aktywny koncertowo i regularnie utrzymuje kontakt z odbiorcami w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się wydarzeniami z życia zawodowego i prywatnego.
W ostatnich dniach jego aktywność w sieci przyciągnęła szczególną uwagę. Muzyk przebywał poza Polską, a informacje o jego sytuacji zaczęły pojawiać się w mediach i internecie. Dopiero teraz opublikował wpis, w którym poinformował o swoim powrocie do kraju i odniósł się do wydarzeń, które przeżył podczas pobytu na Bliskim Wschodzie.
Robert Klatt poinformował, że wrócił do Polski
Nowy post pojawił się w mediach społecznościowych artysty. Robert Klatt przekazał, że jest już w domu i wrócił cały i zdrowy. Jednocześnie zaznaczył, że doświadczenia z ostatnich dni były dla niego bardzo trudne i wciąż próbuje je poukładać.
Z jego relacji wynika, że przebywał w miejscu, w którym dochodziło do działań wojennych. Muzyk opisał, że towarzyszyły temu silne emocje, strach i poczucie niepewności.
„Jestem już w domu. Cały i zdrowy. I choć moje ciało wróciło, głowa i serce wciąż próbują zrozumieć to, co się wydarzyło. Byłem w miejscu, gdzie naprawdę toczyły się działania wojenne. Doświadczyłem czegoś, czego nikomu nie życzę.
Dopiero teraz zaczyna do mnie docierać, jak blisko byłem rzeczy, które zna się tylko z wiadomości czy filmów. Strachu, niepewności, poczucia bezsilności. To zostaje w człowieku.”
Lider Classic o ludziach, którzy wciąż tam zostali
W dalszej części wpisu Robert Klatt zwrócił uwagę na osoby, które nadal przebywają w regionie i nie mogą wrócić do swoich rodzin. Artysta podkreślił, że świadomość tego jest dla niego bardzo trudna.
„Jest mi ogromnie smutno i ciężko na sercu, bo wiem, że wielu ludzi tam zostało. Nie mogą po prostu wrócić do domu. Nie mogą przytulić bliskich i powiedzieć: ‘już jestem bezpieczny’.”
Muzyk podziękował także za wsparcie, które otrzymywał w ostatnich dniach. Jak zaznaczył, wiadomości i słowa otuchy dawały mu siłę w trudnym czasie.
„Z całego serca dziękuję Wam za każde słowo, każdą wiadomość i każdą modlitwę. Naprawdę czułem Wasze wsparcie. To dawało mi siłę i nadzieję w trudnych chwilach.”
Na końcu swojego wpisu Robert Klatt podkreślił, jak ważny jest pokój i bezpieczeństwo zwykłych ludzi. Jego słowa szybko zaczęły być udostępniane w sieci.
Zobacz wpis Roberta Klatta na disco-polo.info