Zespół Spontan od lat funkcjonuje na rynku disco polo, regularnie publikując kolejne utwory i współpracując z innymi twórcami. Formacja kojarzona jest przede wszystkim z Damianem Gwiazdowskim, który stoi na jej czele i aktywnie udziela się w mediach społecznościowych. W ostatnich miesiącach artysta przypominał o wcześniejszych projektach oraz wspólnych realizacjach z innymi producentami i wokalistami.
W środowisku disco polo współprace między artystami nie są niczym nowym. Część utworów powstaje w kilkuosobowych składach, bywa też, że gotowe kompozycje trafiają do tak zwanej szuflady i przez lata nie ujrzą światła dziennego. Taki właśnie wątek pojawił się w ostatnich dniach w relacjach publikowanych przez Damiana Gwiazdowskiego.
Damian Gwiazdowski o utworze, który miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego
Wokalista Spontan opublikował obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do starego nagrania zrealizowanego kilka lat temu. Jak przekazał, utwór w dużej części powstał przy współpracy z Alkiem i Wojtkiem z zespołu Menealos i zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami nie miał zostać wydany.
Słyszycie numer którego nigdy nie chciałem i nie planowałem wydawać. Takie były założenia i tak miało zostać.
Ten utwór w 3/4 był zrealizowany kilka lat temu min z Alkiem i Wojtkiem z zespołu Menealos. Leżał w szufladzie, bo według ustaleń miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego.
Nie będę kolejny raz pozwalał żeby osoba która straciła pomysły na utwory, podbierała moje melodie i koncepcje utworów.
Damian Gwiazdowski zaznaczył, że zdecydował się wrócić do nagrania, ponieważ spodziewa się pojawienia w sieci podobnej propozycji pod innym autorstwem. W jego relacji pojawiła się sugestia, że ktoś próbował odświeżyć numer i zmienić tekst, mimo wcześniejszych ustaleń dotyczących niewydawania piosenki.
Wokalista nie wskazał wprost nazwiska artysty, o którym wspomina. Podkreślił jednak, że nie chce ponownie dopuścić do sytuacji, w której jego melodie i koncepcje zostaną wykorzystane bez jego zgody.
Aleksander Chudyk z Menealos zabiera głos
Do sprawy odniósł się również Aleksander Chudyk z zespołu Menealos, który współtworzył wspomniany utwór. W swojej relacji potwierdził, że numer rzeczywiście powstał kilka lat temu i przez długi czas pozostawał niewydany.
Damian wydaje zupełnie inny numer, ale musiał sobie przypomnieć o starym utworze, który leży w szufladzie, bo jego moc jasnowidza przewiduje pojawienie się podobnej, pozmienianej propozycji już niebawem, ale pod innym autorstwem.
Nie ma zgody na takie ruchy.
Aleksander Chudyk poinformował także, że w prezentowanej wersji udało mu się dołożyć dwie zwrotki. Jednocześnie zasugerował, że w przeszłości spotkał się z sytuacją, którą określił jako amnezję twórczą jednego z wokalistów.
Wypowiedzi obu artystów wywołały poruszenie w branży. W tle pojawia się temat praw autorskich oraz ustaleń między twórcami, którzy kilka lat temu wspólnie pracowali nad materiałem. Na ten moment nie pojawiło się oficjalne stanowisko osoby, do której mogą odnosić się sugestie zawarte w relacjach.
Sprawa rozwija się dynamicznie, a środowisko disco polo czeka na dalsze komentarze zainteresowanych stron. Śledź disco-polo.info, aby być na bieżąco z kolejnymi informacjami.