Reklama
Reklama


C.C. Catch: Udana współpraca z czasem zamieniła się w piekło, z którego udało się jej uciec.

C.C. Catch: Udana współpraca z czasem zamieniła się w piekło, z którego udało się jej uciec. http://disco-polo.info/Upload/articles/2018/01/cc-catch-udana-wspolpraca-z-czasem-zamienila-sie-w-pieklo-z-ktorego-udalo-sie-jej-uciec-1516225270.jpg

Reklama


Źródła zdjęć: YouTube - BiggieJean81
Reklama

Lata 80 i 90

Ryzykowna próba sił

Reklama

 

W latach 80. C.C. Catch, niemiecką piosenkarkę holenderskiego pochodzenia, określono mianem królowej disco. Przy jej hitach: „I Can Lose My Heart Tonigh” czy „Strangers by Night” bawiono się w każdym europejskim klubie. Jednak dobra passa nie trwała długo...

Chciała większej niezależności 

Gdyby nie ojciec Caroline Müller (tak naprawdę nazywa się wokalistka), być może jej przygoda z piosenką nigdy by się nie zaczęła. – Spośród czwórki dzieci byłam jedyną córką. Tata spełniał wszystkie moje zachcianki. Kiedy w wieku 13 lat chciałam śpiewać, kupił mi porządny sprzęt, mikrofon i... został moim menadżerem – wyznała artystka. Mężczyzna nie tracił nadziei, że jej talent zostanie odkryty. Tak też się stało, gdy na jednym z koncertów Optimal, żeńskiego kwartetu, w którym występowała, pojawił się Dieter Bohlen. Tydzień później dziewczyna odeszła z zespołu i zaczęła nagrywać z liderem Modern Talking. – Tak narodziła się C.C. Catch – wspominał ojciec wokalistki. Wraz z popularnością, jaką przyniosła jej debiutancka płyta, serce gwiazdy zaczęło mocniej bić do Franka Otto, młodego perkusisty, który współpracował z Bohlenem.

Wszystko układało się pomyślnie do czasu, aż ukochany zaczął namawiać ją do większej artystycznej niezależności. Gdy go posłuchała, Dieter nie krył złości. Niebawem ich konflikt trafił do prasy. – Ona w ogóle nie ma głosu. To beztalencie – grzmiał muzyk. Caro nie pozostawała mu dłużna: „Traktuje pracę nad płytą jak taśmę w fabryce. Żaden z niego artysta”. W rewanżu Bohlen zabronił Caroline używania pseudonimu C.C. Catch, który on wymyślił. Sąd uchylił tę decyzję, ale i tak popyt na piosenkarkę zmalał. Wyjazd do Wielkiej Brytanii razem z partnerem miał jej pomóc ponownie zaistnieć w branży. Tak się jednak nie stało. Co więcej, rozpadł się jej związek z Frankiem. Wkrótce poznała Amerykanina, nauczyciela jogi, ale i z nim nie założyła rodziny. – Nie mam czasu na dzieci, bez przerwy pracuję – mówiła w 2005 r. artystka. Być może to spowodowało, że małżeństwo się rozpadło. Po rozwodzie gwiazda otrzymała od byłego męża dom w hiszpańskiej Marbelli, gdzie do dziś samotnie mieszka. Nie nudzi się, ponieważ wciąż koncertuje. Najbardziej upodobała sobie nasz kraj. – Kocham polską publiczność. Nikt nie zna tak dobrze moich piosenek – zapewniała gwiazda.

Zobacz również

  1. Wokalistka disco polo wraca do zdrowia! Kręgosłupa złamanego nie mam - dementuje plotki Justyna Lubas (Top Girls)
  2. Znany wokalista disco polo w namiętnym wyznaniu Od pierwszego wejrzenia! | VIDEO
  3. Aby nagrać klip disco polo wyszli na środek jeziora! Przesadzili? Zobaczcie materiał Bartosza Abramskiego!


Komentarze

Aktualnie ten wpis posiada 2 komentarzy.

grzegorz lisowicz

cc-catch jest ok jej piosenki super

Rafał

Może dlatego upodobała sobie tak bardzo polską publiczność, bo może tu koncertować bez śpiewania... na żywo.

Zostaw komentarz

Polecane nowości

Reklama

Najnowsze komentarze

Reklama
Śluby i wesela - Disco-Polo.info
Akceptuję

Ważne: Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.